Jesteśmy zalewani potokiem komunikatów.
Często sami podłączamy się do specjalnie skonstruowanych strumieni postów,
aktualizacji, newsów, artykułów po których jedynie prześlizgujemy się wzrokiem.
Często zatracamy się w procesie pogoni za informacyjnym króliczkiem z której
nic nie wynika. Nasza świadomość preferuje szybką i łatwą analizę nagłówków,
często broniąc się przed wysiłkiem zagłębienia się w dany. Interesuje nas wszystko,
chcielibyśmy wiedzieć wszystko, być na bieżąco, ale z drugiej strony jesteśmy
świadomi, że tak naprawdę zawsze będziemy stać na przegranej pozycji. Szkoda na
to naszego czasu. Warto skupić się na rzeczach najważniejszych z
najważniejszych, najbardziej wartościowych lub po prostu posiąść umiejętność dozowania
pożywki informacyjnej.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz