czwartek, 27 grudnia 2012

#9688 Grudniowa odwilż


Grudniowa odwilż daje fałszywą nadzieję na rychłe nadejście wyczekiwanego przedwiośnia. Spacerując mokrymi ulicami w głowie same układają się plany wiosennych wędrówek blisko natury. W wielu miejscach chodniki nadal są oblodzone zniechęcając do obierania niektórych miejskich szlaków. Świadomy powolności procesu wydłużania się dni, staram się doceniać każdą chwilę spędzoną na zewnątrz w naturalnym świetle. Jednak tak naprawdę dopiero wieczorem mam trochę czasu dla siebie. Czasem wystarczy krótki spacer po własnym osiedlu. Ważne by odpiąć się od gsmów, gpsów, gprsów, ipodów i pozwolić myślom skupić się na bodźcach płynących z otoczenia. Wszystko po to by spróbować naostrzyć stępione tysiącem komunikatów zmęczone zmysły.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz