środa, 20 marca 2013

#9771 Zima bez słońca



Tej zimy słońce przez zdecydowaną większość czasu skryte było za grubą warstwą szarych chmur. Zauważyli to nie tylko wrażliwi meteopaci wyglądający każdego najmniejszego świetlistego promienia do podładowania swoich baterii pozytywną energią żółtej gwiazdy. Podobno nawet najstarsi górale nie pamiętają takiej ponurej i mrocznej zimy. Taka aura potrafi nieźle dać w kość. Każdy kolejny dzień bez słońca jest jak kolejny mecz reprezentacji bez strzelonej bramki co niejednokrotnie jest przyczynkiem do meteorologicznej dyskusji z tradycyjnym narzekaniem w tle. Niby nie pozostaje nic innego jak tylko uzbroić się w kolejną dawkę cierpliwości, tyle że ostatnio nie widziałem jej w żadnej aptece.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz