czwartek, 21 marca 2013

#9772 Trzy pory roku



Na lubelski koncert tego pana czekałem od momentu pierwszego przesłuchania jego debiutanckiej płyty. Była to jedynie kwestia czasu z uwagi na miejscowe korzenie artysty. Na poprzedni październikowy występ Skubasa się nie załapałem o czym wspominałem w styczniowej notatce pt. ‘Rozbieg okoliczności’. Mała sala Czarnej Owcy z trudem pomieściła wszystkich zainteresowanych świeżym brzmieniem na polskiej scenie muzycznej. Wyjątkowa atmosfera jaką udało się stworzyć muzykom wynagrodziła nienajlepsze warunki lokalowe. W przerwie koncertu bez problemu można było zamienić kilka słów z panem Radosławem i jego kolegami przy barze. Podsumowując: jesienna muzyka na pierwszy dzień wiosny, a za oknem zima w pełni.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz