czwartek, 28 marca 2013

#9779 Abonent czasowo niedostępny


Czy potrafimy sobie jeszcze wyobrazić wyjście z domu bez telefonu komórkowego? Czy na tę myśl przypadkiem nie ogarnia nas bliżej nieokreślone przerażenie? A co jeśli ktoś właśnie wtedy będzie chciał się z nami skontaktować albo to my będziemy mieli do kogoś sprawę? A może akurat trzeba będzie poszukać informacji w internecie albo nadarzy się niepowtarzalna okazja na fajne zdjęcie? Skąd w ogóle pomysł na to żeby dobrowolnie pozbywać tych wszystkich możliwości? Może warto czasami poczuć smak prawdziwej wolności od tej elektromagnetycznej smyczy, od permanentnego statusu online dla wszystkich, na wyciągnięcie słuchawki. Jeśli chcesz, zostaw wiadomość po sygnale. Będę jak wrócę. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz