piątek, 15 marca 2013

#9766 Egzamin z jazdy



Pewną tradycją już jest, że każdy śniegowy kataklizm jest prze mnie dokumentowany na łamach tego bloga. Dzisiejszy poranek przyniósł zapowiedź niespodziewanego egzaminu z techniki jazdy w ekstremalnych warunkach. By do niego przystąpić najpierw należało utorować sobie drogę do startu poprzez intensywne ćwiczenia fizyczne z pomarańczową łopatą. Potem sprawdzana była umiejętność manewrowania i hamowania na śliskiej nawierzchni oraz zapas cierpliwości podczas powolnej jazdy w kilometrowym korku. Na koniec testowana była reakcja i sposób radzenia sobie z unieruchomieniem pojazdu w świeżej pokrywie śnieżnej. Wszystkie trzy zagadnienia zostały zaliczone pozytywnie, ale wcale nie jest wykluczone, że w dniu jutrzejszym egzamin zostanie komisyjnie powtórzony.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz