piątek, 8 marca 2013

#9759 Mój plecak


Parę dni temu dla wygody przerzuciłem wszystkie swoje podręczne rzeczy z torby do plecaka, bo po pracy zamierzałem wybrać się na dłuższy spacer. Dziś jakoś trudno mi wrócić do tego co było. Może to kwestia zwykłej wygody, ale ten moment kiedy zakładam go na plecy wywołuje we mnie pozytywne skojarzenia. Może to wspomnienie lat szkolnych, ale ja bym raczej skłaniał się ku niespełnionej pasji wędrowania. Spakowany plecak jest tu metaforą gotowości do ruszenia przed siebie, do podróży, do przygody. Zima, która ostatnio postanowiła jeszcze raz nas zaatakować potęguje te tęsknoty. Prędzej czy później pojawi się szansa, oby jej nie zmarnować.    

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz