sobota, 23 marca 2013

#9774 Wiosenne porządki



Stos dokumentów z adnotacją ad acta, skoroszyty broniące się przed wpięciem do segregatora, teczki, których zawartość przedstawia już jedynie wartość historyczną, pudła po sprzęcie, który jeszcze na gwarancji, szereg drobiazgów gromadzonych przez cały rok, które obiecują, że jeszcze mogą się przydać, gazety, katalogi, magazyny, foldery, ściany obwieszone plakatami, zdjęciami, rysunkami, notatkami, kąty wypełnione rzeczami większego kalibru z którymi nie wiadomo co zrobić. Z każdym dniem ta biurowa zawartość zdawała się napierać z coraz większą siła. Na szczęście wraz z pierwszymi dniami formalnej wiosny moje ciasne, ale własne osiem metrów kwadratowych doczekało się solidnego przeglądu skutkującego wyekspediowaniem w kierunku archiwum/śmietnika tony rzeczy zbędnych.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz