Mijają kolejne lata internetowej
rewolucji. Sieć wgryza się we wszystkie możliwe sfery naszego życia oferując
szybki dostęp do informacji oraz funkcjonalności wzbogacające różne dziedziny
naszych codziennych aktywności. Nie da się ukryć, że efektem ubocznym
stosowania większości z nich jest skuteczna utylizacja naszego czasu wolnego.
Patrząc przez pryzmat grupy swoich znajomych widzę zmiany zachodzące w
segmencie mediów społecznościowych. Fala użytkowników portalu grono.net
odpłynęła w stronę serwisu nasza-klasa.pl, by w końcu dobić do portu facebook.com.
Zawsze jednak zastanawiało mnie stosunkowo małe zainteresowanie zjawiskiem
mikrobloggingu za pośrednictwem serwisów twitter.com czy rodzimego blip.pl. Może
po prostu nie starcza nam już na to wolnego czasu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz