czwartek, 14 marca 2013

#9765 Tempus fugit


Jakże łatwo ostatnimi czasy rozmieniamy swój czas i potencjał  na drobne w pogoni za tysiącami banalnych, wdrukowanych nam przez otoczenie celów jak to dobitnie określił pan Marcin Fabiański w bardzo ciekawym artykule pt. „Wielki cel” ze styczniowo-lutowego numeru magazynu „Coaching”. Pogubiliśmy się na tyle, że w pogodni, za chwilową przyjemnością zupełnie zatraciliśmy intuicję życia w zgodzie z cnotami. Gdzieś w między czasie odeszła też uniwersalna idea powinności człowieka wobec samego siebie. Unikamy stawiania sobie pytań o sens naszych doświadczeń, poczucie nadziei czy cel naszej egzystencji, które mogłyby unieść nas ponad udrękę błahych niedogodności codziennego życia. Czas ucieka, wieczność czeka. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz