wtorek, 14 sierpnia 2012

carting uzależnia


zakładasz kask i rozsiadasz się wygodnie, by żaden dyskomfort nie dekoncentrował cię w czasie jazdy. chwytasz mocno kierownicę wiedząc ile siły i precyzji trzeba włożyć w to, żeby brał zakręty po twojej myśli. przed tobą inni kierowcy i tylko jeden cel: być pierwszy. pierwsze okrążenia pozwalają na przypomnienie topografii terenu. kontrolujesz sytuację, wydaje ci się, że twój tor jazdy jest coraz lepszy, wykorzystujesz okazje, których nie można marnować. z każdą minutą wyścig wciąga coraz bardziej. kierunek myśli narzucany jest przez kolejne zakręty. nie czujesz jeszcze zmęczenia i chciałbyś, żeby jeszcze się nie kończył. niestety. koniec zabawy. dziesięć minut minęło. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz