pierwsza część trylogii nolana
zachwycała poprzez kontrast z poprzednimi filmami. w drugiej ledger mistrzowsko
wykorzystał potencjał jaki daje postać jokera. bane. człowiek, który złamał batmana.
przed oczami okładka zeszytu ze stycznia dziewięćdziesiątego szóstego roku zawierającego
akt jedenasty słynnej opowieści ‘knighfall’. siła postaci i historia z nią
związana dawała nadzieję, że trzecia część nie zawiedzie pokładanej w niej
nadziei na godne zwieńczenie cyklu. film jako kino rozrywkowe sprawdza się znakomicie,
ale ci którzy szukali czegoś więcej, klimatu i emocji przechowywanych w
zakamarkach pamięci mogą czuć się zawiedzeni. nie pozostaje nic innego jak
sięgnąć na półkę z zakurzonymi wspomnieniami z dawnych lat.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz