niedziela, 5 sierpnia 2012

rycerz upada, rycerz powstaje


pierwsza część trylogii nolana zachwycała poprzez kontrast z poprzednimi filmami. w drugiej ledger mistrzowsko wykorzystał potencjał jaki daje postać jokera. bane. człowiek, który złamał batmana. przed oczami okładka zeszytu ze stycznia dziewięćdziesiątego szóstego roku zawierającego akt jedenasty słynnej opowieści ‘knighfall’. siła postaci i historia z nią związana dawała nadzieję, że trzecia część nie zawiedzie pokładanej w niej nadziei na godne zwieńczenie cyklu. film jako kino rozrywkowe sprawdza się znakomicie, ale ci którzy szukali czegoś więcej, klimatu i emocji przechowywanych w zakamarkach pamięci mogą czuć się zawiedzeni. nie pozostaje nic innego jak sięgnąć na półkę z zakurzonymi wspomnieniami z dawnych lat. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz