w lubelskich gazetach dominuje relacjonowanie
bieżących faktów, których, co widać jak na dłoni, w okresie wakacyjnym jest jak
na lekarstwo. chciałbym czytać teksty pokazujące zaangażowane dziennikarzy w
których prezentują coś więcej niż tylko płytki zarys sytuacji, prowokując do
myślenia, zajęcia stanowiska i udziału w dyskusji. chciałbym czytać cykle tematyczne
do których można wracać, ciekawe reportaże czy opinie ludzi mających coś
wartościowego do powiedzenia. swego czasu powiewem świeżości był projekt ‘moje
miasto lublin’ promujący zaangażowanie dziennikarzy obywatelskich, którego
potencjał nie został chyba jednak odpowiednio wykorzystany. pozostaje szukać tekstów
ludzi z pasją z których kiedyś w elektronicznym czytniku złożę sobie swój tygodnik
lubelski.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz