puławy. wierzchołek lubelskiego trójkąta turystycznego. wybraliśmy trasę przez nałęczów (830) i bochotnicę (824),
która jest na pewno o wiele ciekawsza od krajowej dwunastki. tak się
jakoś złożyło, że oboje jesteśmy tu tak pierwszy raz. lubimy parki.
te niezwykłe jak warszawskie łazienki królewskie, pole mokotowskie i ogrody
wilanowskie, krakowskie planty czy niezapomniany bergpark wilhelmshohe w
niemieckim kassel, jak i te mniejsze, bliższe. do tej listy dopisujemy kompleks pałacowo-parkowy
książąt czartoryskich [1]. charakteru
dodaje mu skarpa nad tzw. łachą wiślaną. budowle księżnej izabeli [2] niestety w remoncie. pozostaje spacer wśród kolekcji
intrygujących gatunków drzew i kilka chwil na ławce przed pałacową fontanną.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz