próbując zrekompensować sobie
nieobecność na zamkniętym koncercie raya wilsona z grupą berlin symphony
ensemble podczas ostatnich chmielaków w amfiteatrze w krasnymstawie postanowiłem
sięgnąć po płytę będąca zapisem koncertu sprzed trzech lat, który zapoczątkował
projekt prezentujący wybrane utwory z historii zespołu genesis. po
przesłuchaniu albumu z jednej strony cieszyłem się, że te piosenki wciąż żyją, dzięki
czemu i wierni fani i nowi słuchacze mogą obcować z tą muzyką, która szybko nie
pokryje się kurzem w płytotekach, ale z drugiej strony wyraźnie słychać jakie
piętno na utworach odcisnęli poprzedni wokaliści wzbudzając szczerą tęsknotę za
tym co już nie wróci.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz