piątek, 7 września 2012

Ciemność poranka


Już od dobrych kilku dni Słońce pozwala sobie na sen dłuższy niż mój własny. Dziś nastawiło swój budzik na piątą pięćdziesiąt pięć z którą już zawsze będzie kojarzył mi się utwór Charlote Gainsbourg. Od jakiegoś czasu korzystam z aneroidowej aplikacji Gentle Alarm, która codziennie pomaga stopniowo przywracać moją świadomość porannej rzeczywistości sącząc delikatną melodię. Potem jeszcze kilka minut z góry ustalonej drzemki, a na koniec pamięciowa łamigłówka od której rozwiązania zależy dezaktywacja budzika. W pokoju ciemno, odsłonięcie zasłon niewiele pomaga, zapalam więc światło, które o tej porze wydaje się jeszcze bardziej sztuczne. Dopiero pierwsze dźwięki radiowej Trójki aktywują pozytywne nastawienie. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz