Twin Peaks (1990-1991), Six Feet Under
(2001-2005), The Sopranos (1999-2007), 24 (2001-2010), Damages (2007-2012). Są
takie finały, które ogląda się z zapartym tchem niedowierzając, że to już
koniec. Żegnamy się z bohaterami z którymi spędziliśmy wiele godzin przed
ekranem. Czasem trudno uwierzyć, że towarzyszą nam od tylu sezonów. Próbujemy
sobie przypomnieć gdzie i kim byliśmy te parę lat temu kiedy zaczynaliśmy śledzić
ich historie. Gra aktorska Glenn Close i oryginalny sposób budowania narracji hipnotyzował
od samego początku serii Damages. Intrygujące historie, wyraziste zapadające w
pamięć postaci, starcie osobowości głównych bohaterek. Ostatnie lata
rozczarowują jeśli chodzi o nowe produkcje na podobnym poziomie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz