Dobry album to taki, którego
kadry zapadają w pamięć, niczym obrazy niosące ze sobą określone emocje, których
wspomnienie składnia do ponownego zagłębienia się w narysowaną opowieść. Dziś jest to drogie hobby dla
wybranych, ale ostatnio na fali popularności filmów z marvelowskimi superbohaterami
wydawnictwo Hachette zdecydowało się podjąć trudną próbę wydania w naszym kraju
czterdziestotomowej kolekcji najważniejszych wydarzeń tego komiksowego uniwersum. W moje ręce wpadł ostatnio trzeci
tom zawierający sześcioodcinkową ciekawą,
choć nieporywająca historia ‘In
extermis’ Warrena Ellisa, w piękny, a zarazem przerażająco realistyczny sposób zilustrowana
przez Adiego Granova stanowiąca wstęp do zrestartowanej serii The Invincible Iron
Man z 2004 roku.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz