niedziela, 30 września 2012

#9600 Rowerowa fiesta


Sto pięćdziesiąt rowerów to ładny wynik, ale znając letnie weekendowe tłumy z naszej głównej ścieżki nad Zalew Zemborzycki nie powala na kolana. Tym razem pogoda nie przeszkodziła nam w uroczystym przejeździe przez miasto. Każde następne spotkanie jest takim miejskim świętem, gdzie dzwonki, gwizdki i światełka tworzą niepowtarzalną atmosferę radości jaką daje zwyczajna jazda na rowerze. Fala rowerzystów płynie kolejnymi ulicami zwracając na siebie uwagę pieszych i kierowców. Część z nich uśmiecha się, pozdrawia, ale są i niezadowoleni. Czy na dwóch czy na czterech kółkach potrzebna jest odrobina zrozumienia. Infrastruktura musi się rozwijać wraz z rosnącą grupą użytkowników. Dobry lobbing nie jest zły.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz