W powietrzu unosi się zapach
nowych wnętrz. Piętro I, loża VI, miejsca 1,2. Sala na dole wypełnia się prawie
do ostatniego miejsca widzami trzech pokoleń. Prezentacja nowej, cyfrowo
zrekonstruowanej wersji „Panien z Wilka” stała się dla wielu dobrą okazją do pierwszej
wizyty w Teatrze Starym po jego generalnym remoncie. Swoją obecnością zaszczycić
miał nas sam Andrzej Wajda, ale dokrętki do „Wajdy” okazały się ważniejsze. Ciekawy
wstęp zaprezentowała ani Magdalena Sendecka pełniąca rolę kuratora projektu „Kino
w Teatrze Starym” [1] w
ramach którego w każdy poniedziałek za dziesięć złotych będzie można zobaczyć
ambitne polskie filmy wielkich mistrzów jak i obiecujących debiutantów.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz