środa, 14 listopada 2012

#9645 Wywoływanie krajobrazu


Widząc pogodny błękit nieba u progu naszej służbowej podróży do stolicy mieliśmy nadzieję nie nudzić się podczas jazdy podziwiając resztki ciepłych barw mijanego krajobrazu. Nikt z nas nie spodziewał się, że widok za oknem tak szybko i na tak długo zostanie spowity gęstą mgłą. To co działo się za oknem trudno opisać słowami i można porównać jedynie do efektu wywoływania zdjęć na papierze fotograficznym, kiedy to w jednej chwili na pustej mlecznej powierzchni materializuje się wyraźny obraz. To co intrygujące dla pasażerów jednocześnie jest dla kierowcy prawdziwym koszmarem. W tym samym czasie na moście w Dęblinie zderzyło się  siedemnaście aut.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz