poniedziałek, 26 listopada 2012

#9657 Moja samotnia


Stoję na szczycie wzgórza z którego rozpościera się piękny widok. Trzecia w lewo za zajazdem Trzy Dęby jadąc na Lublin i prosto pod górę, aż do zakrętu pod lasem. W oddali widać charakterystyczną białą bryłę kościoła i ceglanej dzwonnicę. Przy lesie wije się wąska asfaltowa droga.  Naturalna cisza i spokój tego miejsca działa kojąco na rozbiegane myśli. Cieszy wyjątkowo ładna pogoda jak na koniec listopada. Tak wiele pięknych dni traci się w czerech ścianach biura. Na szczęście mam dziś wolne i nie chcę zmarnować ani minuty. Chciałoby się zostać tu jeszcze chwilę, ale trzeba ruszać w dalszą trasę. Jeszcze tu wrócę.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz