niedziela, 25 listopada 2012

#9656 Złośliwość rzeczy martwej


Wyobraź sobie notebook, którego praca jest tak głośna, że zagłusza twoje własne myśli. Komfort pracy to określenie, którego sens i znaczenie zacząłem powoli tracić z oczu już pierwszego dnia użytkowania. Słuchanie muzyki, oglądanie filmów czy zwykła codzienna praca są doświadczeniami na które mogłyby zdecydować się tylko osoby niemające innego wyboru. Każda interakcja naznaczona jest myślą o udręce jaka wiąże się z mimowolnym wsłuchiwaniem się w szum przypominający prace odkurzacza. Czasami ma to swoje dobre strony, kiedy dokuczliwe dźwięki skutecznie skracają czas przesiadywanie przed ekranem LCD. Te dni na szczęcie / mam nadzieję (niepotrzebne skreślić) odchodzą już do przeszłości. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz