Na bluesie nie znam się wcale.
Zupełnie nie wiem o czym do mnie mówi pan Wojciech w swoim poniedziałkowym ‘Manniaku’.
Nie potrafię powiedzieć czy prezentowany utwór jest stary czy nowy, czy to
klasyka czy świeżynka. Nie jestem w stanie wychwycić niuansów rytmu czy melodii. Ta muzyka do mnie
nie trafia, nie porusza strun mojej osobistej wrażliwości. A jednak jestem w
stanie słuchać wieczornej audycji w przeciwieństwie do stacji nadającej
lekkostrawną papkę z eteru. Mógłbym z
łatwością zmienić częstotliwość, ale gdzieś podświadomie czuję, że ten czas, ta
muzyka składa się na tożsamość tego radia i bez tego to już nie byłoby takie
samo.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz