- Nie czuje się Pan samotny w tym
gabinecie? Mam na myśli samotność w odpowiedzialności za losy miasta. - Ja
trochę mam naturę samotnika. W związku z powyższym to mnie nie przeszkadza, ale
ma Pani rację. Jestem bardzo zdeterminowany tym, co robię, umiem radzić sobie
ze stresem i nie zniechęcam się, gdy mam pod górkę. Potrafię mimo obciążenia
problemami iść cały czas do przodu i rozwiązywać je sztuka po sztuce. Ale to
poczucie samotności jest i będzie. Odpowiedzialny jest zawsze ten, kto składa
podpis. (Krzysztof Żuk w rozmowie z Izabellą Kimak, Prezydent patrzy na miasto
[w:] LAJF Magazyn Lubelski #07 [13], wrzesień-październik 2013, s. 10-16).
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz