niedziela, 5 stycznia 2014

(538) Pocieszenie, nadzieja, siła

W muzyce mogę się zgubić i jednocześnie będę czuł się bezpiecznie. Nigdy nie będzie to czas stracony. W muzyce jest moja pocieszenie, nadzieja i nowa siła. Nie mogę się uwolnić od Boga Waglewskich. Melodia, słowa, nastrój, brzmienie, kompozycja. Niepokojące, piękne, rzadko teraz spotykane. Mogłoby tak trwać, snuć się o wiele dłużej. I znów zaczynam słuchać tej czarnej płyty od utworu numer pięć. Bardzo mi pasuje jako tło do ostatnich dni jakby zawieszonych między niezdecydowanymi porami roku, tych poszarpanych świętami tygodni. Teraz mogę tylko żałować że odpuściłem sobie koncert w Starym Teatrze. Waglewski Fisz Emade - Matka, Syn, Bóg (Agora, 2013).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz