czwartek, 9 stycznia 2014

(540) Jo Confesso (1)

W zalewie nowości asekuracyjnie sięgamy po książki znanych i sprawdzonych przez nas autorów. Sprawdzanie nowych wiąże się z pewnym ryzykiem. Można podpierać się wynikami literackich nagród na literę N, albo czekać na roczne podsumowania medialnych latarników.  Jakiś czas temu postanowiłem przyjrzeć się pozycjom firmowanym amarantowym znakiem jakości. Tak trafiłem na pokaźnej objętości Wyznanie Jaume Cabre, które by nie marnować pięciu centymetrów półki w domowej biblioteczce, postanowiłem wypróbować w wersji elektronicznej. Kilkanaście procent później wiedziałem już, że muszę tę książkę doczytać do końca w tradycyjnej formie. Poświątecznie obniżki przypieczętowały moją decyzję. I może na tym zakończę tę romantyczną historię przechodząc do treści. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz