Zastanawiam się kto będzie do
mnie pisał kiedy już wyłączę wszystkie niechciane subskrypcje newsleterów. Pewnym
jest, że ten proces jeszcze długo się nie zakończy. Odkąd jakiś czas temu
postanowiłem sobie zrobić porządek w mojej elektronicznej skrzynce nie ma dnia
żebym nie musiał szukać sposobu na wypisanie się z listy szczęśliwców
otrzymujących jakże cenne materiały informacyjne. Wszystko to skrupulatnie
zapisuję, bo nie lubię się powtarzać w swoich postanowieniach, a na każdego recydywistę
będę uprzejmie donosił do generalnego inspektora. Wiem, że są to skutki rozdawania w
przeszłości jednego z moich prywatnych adresów różnym podmiotom, ale może uda
mi się chociaż ograniczyć strumień spamu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz