Wychodząc po raz kolejny na ulice
przedwojennego Lublina w towarzystwie podkomisarza Maciejewskiego próbuję
widzieć to miasto oczami fotografów, którzy pozostawili nam monochromatyczne odbitki
tamtych dni. Szukając nowych źródeł starych fotografii postanowiłem w końcu
przekopać się przez bogate zbiory Narodowego Archiwum Cyfrowego. Już po
kilkunastu minutach nasycam wyobraźnię czarnobiałymi obrazami gotowymi do
użycia. Tętniące życiem miasto, charakterystyczna moda, surowa architektura,
wolna od nadmiaru informacji przestrzeń. Wielkie wydarzenia i codzienne sprawy.
Wczytuję się w opisy. ‘Uroczystości żałobne ku czci marszałka’. ‘Mężczyzna waży
się na ulicznej wadze’. ‘Szczepienie książek przeciw molom’. ‘Zniszczenia po
huraganie’. ‘Sprzedaż wody z kranu ulicznego dla zalegających z opłatami
mieszkańców’.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz