Kiedy 24 października ubiegłego
roku uczestniczyłem w pierwszym lubelskim barcampie w Domu Kultury nie zdawałem
sobie sprawy jak niezwykłe wydarzenie muzyczne będzie miało tam miejsce następnego
dnia o tej samej porze. Co prawda w oczy rzucił mi się plakat na drzwiach, ale
musiałem nie skojarzyć nazw i faktów, bo zamiast ‘Linoskoczka’ obecnego już od
końca września w pierwszej dziesiątce trójkowej listy przebojów przyszedł mi na
myśl jakiś koncert hip-hopowy. Nie dość, że płyta ‘Wilczełyko’ z którą
zapoznałem się w zeszłym tygodniu okazała się rewelacyjna to jeszcze okazało się,
że Pan Radosław Skubaj pochodzi z Lublina. Następnej okazji na pewno nie przegapię.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz