Intensywne opady śniegu sparaliżowały
w ostatnią sobotę prawie całe miasto. Mimo trudności miasto poradziło sobie z
głównymi ulicami i już następnego dnia mimo dalszych opadów, pomijając pomijam
kwestię zablokowanych przez śnieg miejsc postojowych w strefie płatnego
parkowania, sytuacja wydawała się być pod kontrolą. Niestety nie można tego
samego powiedzieć o ulicach i parkingach osiedlowych. Całkowity brak działania właścicieli
terenu i perspektywa problemów z wyjazdem skłaniała do zostawiania samochodu w
znaczniej odległości od miejsca docelowego. Równie źle sytuacja wyglądała na kilku
odwiedzonych przeze mnie większych parkingach przy placówkach handlowych co
było okazją do dłuższego spaceru w te pochmurne, ale niezbyt mroźne dni.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz