niedziela, 27 stycznia 2013

#9719 Brzuchem po ziemi


Na ten parking pod osiedlowym centrum handlowym zaglądałem dosyć często w celach służbowych. Jakiś czas temu właściciel terenu zdecydował się postawić blokadę wjazdu typu motylek zamykaną na noc. Mieszkańcy okolicznych bloków zrobili aferę, a teraz bojkotują znajdujące się tam sklepy. Niestety w dniu wczorajszym stało się coś tak nieprawdopodobnego, że aż trudno uwierzyć. Przejeżdżając nad złożoną blokadą samochodem wstrząsnął potężny huk. Okazało się, że zahaczyłem o nią tłumikiem co skończyło się wyrwaniem końcowego odcinka rury wydechowej. To był koniec marzeń o spokojnym popołudniu w tę mroźną choć słoneczną sobotę. Co ciekawe ostatniej nocy śniła mi się kolizja drogowa. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz