wtorek, 22 stycznia 2013

#9714 Siesta zimowa


Za oknem dziesięciostopniowy mróz. W odtwarzaczu gorąca muzyka Pana Kydryńskiego z szóstej odsłony jego cyklu. Dwie zupełnie nieprzystające do siebie rzeczywistości. Okoliczności sprzyjają raczej minimalistycznej elektronice gdzieś z półwyspu skandynawskiego. Płyta pięknie wydana, którą z przyjemnością trzyma się w ręku zakupiona w naprawdę atrakcyjnej cenie w MM. Całość opatrzona wstępem i komentarzami autora kolekcji, którego słowa czyta się równie dobrze jak ich słucha w coniedzielnych audycjach. Można tam znaleźć wiele smaczków, mrugnięć zrozumiałych tylko dla stałych słuchaczy. Całość oprócz muzyki i tekstu dopełniają zdjęcia słonecznych plaż. Z całego wyboru najbardziej podoba mi się muzyczna podróż do Senegalu ukryta pod numerem szóstym. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz