Charakterystyczne łatwo wpadające
w ucho imię, które łatwo daje się zapamiętać. Program trzeci jak zawsze nie
zawodzi jako źródło wartościowych inspiracji. Nigdy wcześniej nie miałem
styczności ze współczesnym teatrem tańca i decydując się na ten obraz liczyłem
chyba na łatwą rozrywkę dla oka. Pierwsze minuty dla takiego odbiorcy jak ja
okazały się bardzo trudne. Jednak nie dałem za wygraną i wytrwałem do końca.
Gdzieś tak od połowy zauważyłem jak pewne gesty, ruchy, pozy zaczęły mnie hipnotyzować,
by zostać ze mną jeszcze długo po seansie. Dziś słuchając popołudniowej audycji
Piotra S. moja wyobraźnia bezwiednie zaczęła tłumaczyć usłyszane dźwięki na
język ekspresji ciała.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz