Atelier to muzyczna audycja z którą przez ostatnie lata byłem
zdecydowanie najczęściej, począwszy od pierwszego spotkania ponad cztery lata
temu we wrześniu 2008 roku. Każdego tygodnia spędzaliśmy ze sobą przynajmniej cztery
godziny wypełnione muzyką i słowem. Ostatnio trochę się między nami popsuło,
ona stała się trudno dostępna, a mi przestało tak bardzo zależeć. Kiedyś była
na wyciągnięcie ręki, teraz skrywa się pod osłoną sobotniej nocy. Trochę żałuję
tych straconych okazji, bo nic nie wskazuje na to, że dane będzie mi nadrobić
zaległości. Jedyne co mi pozostaje to poważnie podejść do sprawy podejmując wysiłek
wyjścia jej naprzeciw pomimo niekomfortowej pory aktywności.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz