wtorek, 15 stycznia 2013

#9707 Dodatkowa godzina


Dzień trwa już ponad osiem godzin. Słońce niezauważalnie wstaje w momencie rozpoczęcia skrobania szronu z szyb samochodu (7:30), a zachodzi, kiedy szykuję się do bloków startowych przed powrotem do domu (15:50). Tak sobie myślę, jakże inaczej byłoby, gdyby codziennie zaczynać pracę o godzinie 7:00. Do wcześniejszego wstawania można byłoby się łatwo przyzwyczaić. Małe poświęcenie z rana w zamian za dodatkową godzinę naturalnego światła słonecznego przed zmrokiem po popołudniu na pewno pozytywnie wpłynęłoby na ogólne psychofizyczne samopoczucie oraz stworzyłoby możliwości realizacji dodatkowych aktywności, które często znikają wraz z zachodem słońca. Niestety nic nie wskazuje na to by w najbliższym czasie miało się coś zmienić. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz