„Człowiek rozproszony jest sterowany przez emocjonalne bodźce w swoim
otoczeniu, natomiast osoba uważna potrafi im się oprzeć i kierować swoją uwagą.”
(Podróż w nieznane, Charaktery nr 201 (10/2013), s. 25). Rzeczywistość wymaga
od nas wypracowania indywidualnego podejścia do narastającego problemu nadmiaru
impulsów, które nasz mózg pochłania do analizy, co może prowadzić do nieustannego
roztargnienia. Nie dość, że tracimy ograniczone zasoby pamięci operacyjnej na
wątpliwej wartości efekty mielenia informacji, to jeszcze tracimy odporność na wymagające
naszej uwagi prawdziwe wyzwania stawiane przez życie każdego dnia. Niestety samo
postawienie diagnozy zwiększającej samoświadomość bez praktycznego treningu może
nie wystarczyć do poprawy sytuacji.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz