Hola. Stop. Zatrzymaj się.
Wstrzymaj myśli. Uspokój rozbiegany wzrok. Wydłuż oddech. Nie zaczynaj niczego,
póki nie sprowadzisz do siebie całej swojej uwagi. Dopiero wtedy możesz wybrać
jedną z tłoczących się w poczekalni myśli, która zainspiruje wewnętrzny dialog.
Doceń chwilę niczym nieskrępowanych możliwości i towarzyszących jej
okoliczności. Pisanie uspokaja. Wzrok skupia się na leżącej kartce. Myśli
kierują ręką trzymającą ulubiony długopis rodząc kolejne wersy informacji zakodowanych
w niedbałym odręcznym piśmie. Za oknem piękny, ciepły dzień, mimo czasu
zimowego prawdziwie letnia pogoda. Chciałoby się zatrzymać tę aurę jak
najdłużej. Aż trudno uwierzyć, że rok temu miasto było już przykryte białą
pierzyną.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz