wtorek, 29 października 2013

#9994 Jedna myśl z tysiąca



Hola. Stop. Zatrzymaj się. Wstrzymaj myśli. Uspokój rozbiegany wzrok. Wydłuż oddech. Nie zaczynaj niczego, póki nie sprowadzisz do siebie całej swojej uwagi. Dopiero wtedy możesz wybrać jedną z tłoczących się w poczekalni myśli, która zainspiruje wewnętrzny dialog. Doceń chwilę niczym nieskrępowanych możliwości i towarzyszących jej okoliczności. Pisanie uspokaja. Wzrok skupia się na leżącej kartce. Myśli kierują ręką trzymającą ulubiony długopis rodząc kolejne wersy informacji zakodowanych w niedbałym odręcznym piśmie. Za oknem piękny, ciepły dzień, mimo czasu zimowego prawdziwie letnia pogoda. Chciałoby się zatrzymać tę aurę jak najdłużej. Aż trudno uwierzyć, że rok temu miasto było już przykryte białą pierzyną.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz