niedziela, 13 października 2013

#9978 Zgrabianie wspomnień (1)



Na wspomnienia nigdy nie szkoda papieru, ani czasu spędzonego na przywoływaniu kolejnych szczegółów. Wspomnienia radosne i przykre, te znaczące i drobne impresje. Wszystkiego nie da się przelać na papier, nie wszystko się nadaje do zapisania. Niektóre z nich warto jednak pielęgnować jak skarby o wielkiej wartości. Mieliśmy kiedyś przy domu piękne drzewo. Jesion. Z upływem lat zaczęło się ono jednak troszkę za bardzo rozpychać w przydomowym ogródku. Co roku zaczęliśmy więc je nieco przycinać, aż w końcu została tylko niewysoka kolumna pustego w środku pnia przykryta niebieskim talerzykiem. Zastanawiam się czy jeszcze kiedyś będę miał okazję grabić opadłe liście.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz