niedziela, 27 października 2013

#9992 Dzienicowy dom koncertowy



Na pół godziny przed koncertem byliśmy jednymi z pierwszych osób, które pojawiły się w charakterystycznym obiekcie DKK „Węglin”. Z każdą minutą tłum jednak gęstniał i mając nadzieję na dobre miejscówki przy scenie trzeba było pilnować miejsca przed bramką. Z trudem udało nam się pomieścić w kameralnej sali widowiskowej. Wśród widzów dało się rozpoznać twarze z poprzedniego koncertu. Występ Skubasa i towarzyszących mu muzyków pełen był pozytywnych wrażeń, klimatycznych melodii, głębokich słów i wydarzeń zupełnie niespodziewanych jak pękających strun (w końcu to darmowy koncert), wspólnego mruczanda (jak będzie ładnie to Maciek zdejmie koszulkę) czy piosenki dla dziecka (jak ja teraz będę pisał smutne piosenki).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz