piątek, 11 października 2013

#9976 Czerwone kropki



W moim biurowym pokoju zawiesiłem ostatnio na ścianie oprawioną w antyramę z pleksiglasu kupioną gdzieś na stacji benzynowej mapę województwa lubelskiego wydawnictwa Demart. Odwracając oczy od ekranu komputera mogę teraz w jednej chwili udać się niejako w podróż po okolicy. Za pomocą dziurkacza z błyszczącej czerwonej folii wykroiłem sobie znaczniki ciekawych miejsc, które dane mi było odwiedzić. Najwięcej punktów znajduje się w promieniu 30 km od Lublina, potem na Roztoczu, Chełmszczyźnie i Pojezierzu. Na mapie jest jeszcze dużo pustych obszarów, białych plam do zapełnienia widokami i wspomnieniami. Brakuje mi jeszcze tylko wydrukowanych własnych zdjęć ukazujących piękno lubelskiej krainy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz